JEDNO JEST PEWNE: W POLSCE O AMERYKAŃSKIEJ TRAGEDII 11 WRZEŚNIA 2001 ROKU LEPIEJ NIE DYWAGOWAĆ, JEŚLI NIE CZYTAŁO SIĘ KSIĄŻEK SŁAWOMIRA M. KOZAKA. "Autor ‘Przechwyconych’ (…) nie snuje żadnych „spiskowych teorii” – konsekwentnie skupia się na potwierdzonych źródłowo informacjach. Nie jest jego winą, że układają się one w czytelny wzorzec spiskowej... praktyki. I jeszcze jedno: ustalenia Sławomira M. Kozaka, choć poczynione na materiale odległym w czasie i przestrzeni, mają niewątpliwe istotne znaczenie dla interpretacji sprawy kluczowej dziś dla kwestii polskiej: kłamstwa smoleńskiego. Bo też analogie do zamachu 10 kwietnia 2010 roku, a także praktyczne wnioski z tych analogii płynące, są w „Przechwyconych” tyleż czytelne, ile potencjalnie rewelacyjne." Grzegorz Braun, scenarzysta i reżyser